Kiedy roboty zabiorą nam pracę? Nieoczywista analiza przyszłości z AI

12:00; 20 styczeń 2025 rok by Arkadiusz Włodarczyk

Przenieśmy się do 1980 roku.

Wyobraź sobie, że podchodzisz do człowieka z tamtych czasów.

Gdzie, przypominam, że dopiero w niektórych domach pojawia się TV, a mocne komputery to głównie mainframe - zajmują kilka pomieszczeń, nie ma Internetu, ekranów dotykowych, nieliczni mają telefon stacjonarny etc.

Mówisz do niego:

„wiesz, że kiedyś będziesz miał w kieszeni coś co będzie 10 tys. razy szybsze niż ten komputer, który jest wielkości kilku pokojów?

Będziesz mógł dzwonić z tego czegoś do ludzi z całego świata, pisać wiadomości, robić zdjęcia i nagrywać filmy w super jakości?

Będziesz mógł oglądać programy i filmy na żądanie, słuchać milionów piosenek, znaleźć każdą informację w kilka sekund i porozmawiać z kimś na drugim końcu świata — twarzą w twarz, w czasie rzeczywistym.

To urządzenie pokaże Ci, jak dojechać w dowolne miejsce, przetłumaczy języki, a nawet będzie potrafiło odpowiedzieć na pytania albo pomóc Ci w pracy, ucząc się tego, co lubisz.”

Co ten człowiek wtedy myśli?

Skąd się urwałeś zapewne, może z psychiatryka?

Jakbyś dodał jeszcze, że takie urządzenie jak smartfon, będzie miał prawie każdy, a nie tylko super bogaci to już w ogóle by Cię wyśmiał.

A ja teraz powiem Ci co się może zmienić przez AI, przy czym mogę zostać nazwanym właśnie wariatem, ale na rok 2025.

Dodam jeszcze wtrącenie: nawet gdyby rozwój AI się zatrzymał (co jest mało prawdopodobne, ponieważ największe firmy na świecie pracują nad jej rozwojem), ludzkość i tak będzie rozwijać się w tempie wykładniczym, co potwierdzają badania i literatura.

Nawet podczas wojen, były inne przyczyny, które powodowały wzrost.

Rozwijamy się w szybkości wykładniczej co oznacza, że tak naprawdę coraz mniej czasu jest potrzebne, aby osiągnąć ten sam poziom rozwoju.

Rozwój eksponentalny oznacza, że postęp z ostatnich 50 lat stanie się w 10.

Więc co takiego przyniesie AI wg mnie w ciągu najbliższych ~10 lat?

  • Roboty humanopodobne i niekoniecznie podobne, które na samym starcie pojawią się na masową skalę w fabrykach,
  • Pierwsze roboty z zaawansowanym AI zostaną wysłane na księżyc/mars by przetestować ich zachowanie,
  • Rozwój medycyny, który pozwala zmieniać geny na żądanie - koniec łysienia, chorób genetycznych,
  • Nanoroboty leczące człowieka od środka,
  • Zindywidualizowane leczenie na podstawie Twojego genomu,
  • Autonomiczne pojazdy bez potrzeby ludzkiego operatora - w miastach będą jeździć auta bez pasażerów, które będą non stop krążyć i gdy zawołane będą brać kogoś do danego miejsca,
  • Smartfony przebrandują się na miniaturowe augmented reality w okularach z AI,
  • Interfejsy mózg maszyna - na początku dla osób z niepełnosprawnościami (to już jest), później do różnych celów typu zmiana biochemii mózgu by leczyć depresję etc.
  • Wyobraź sobie AI, która rozumie Twój głos i emocje. Prawie jak pies, który zna Twój nastrój po ruchu ręki. Możesz z nią pogadać jak z przyjacielem. Zapytasz, jak rozwiązać codzienny kłopot. Ona Ci podpowie i zrobi to dobrze, bo Cię zna lepiej niż Ty sam siebie.
  • AI w rolnictwie. Drony będą rozpoznawać chore rośliny i podlewać pola punktowo, bez marnowania wody.
  • Albo AI w edukacji. Dziecko zapyta o dinozaury, a system przygotuje animację 3d, jakbyś stał obok T-Rexa.
  • Zmiana systemu ekonomii - nie ma możliwości utrzymać system jak dziś, gdy roboty są lepsze od ludzi w 99% rzeczach. Są tańsze. Nie marudzą. Pracują 24/h. Możliwe, że nawet same się naprawiają (przez inne roboty). Nie biorą wolnego. Działają. Są inteligentniejsze.
  • Dochód gwarantowany - ludzie nie są w stanie konkurować z robotami - muszą otrzymywać pieniądze za to że żyją. Ktoś może pomyśleć - że to niemożliwe, że bogaci się będą bogacić etc. Ale że niby kto kupi ich produkty by się bogacili? Ekonomia działa, bo jest ktoś kto pracuje i jest w stanie za wykonaną pracę dostać wynagrodzenie za które kupi produkty. A z czasem dosłownie pozostanie garstka osób, które będą potrzebne do pracy. Na starcie wartością, którą będziemy sprzedawać będą nasze dane - dosłownie nagrywanie i oddawanie danych ze swojego życia, by ćwiczyć i sprawić by AI mogła zrozumieć świat jeszcze bardziej.
  • Masowe samobójstwa - a) niestety, ale ludzie nie wytrzymają faktu, że są niepotrzebni. Że w niczym nie będą lepsi niż maszyna. Że ich życie nie wymaga pracy. Że praca jest tylko dla chętnych. Ile razy i jak długo można odpoczywać? b) bardzo szybkie zmiany, nie będą do ogarnięcia dla ludzi. Świat po tych 10 latach będzie zmieniał się jeszcze szybciej co spowoduje, że nikt nie będzie nadążał nad zmianami. Oczywiście są ludzie, którzy dadzą radę, ale spowoduje to na pewno problem z psychiką.
  • Możliwość wydłużenia życia - postępy w medycynie, które wymieniłem jak i zapewne drukowanie organów spowoduje, że będziemy móc żyć setki lat. Myślę, że to jest główny powód, dlaczego ekonomia się zmieni. Bo to czego brakuje najbogatszym w tym momencie to tylko właśnie czasu na ziemi. Czas to jedyna waluta, której osoba super bogata ma w takiej samej ilości jak każdy inny. No może trochę więcej, bo nie musi robić wiele rzeczy sama, ale przybliżając jest to coś co każdego czeka - śmierć. A puszczenie tej technologii na otwarte pola nie licząc się z potencjalnymi zagrożeniami daje pole do popisu do tego by móc po prostu żyć. Jak masz 80-90 lat i masz wszystko prócz możliwości życia i widzisz chociaż światełko w tunelu, by móc przedłużyć swoje życie to niekoniecznie liczysz się z konsekwencjami jakie to może mieć dla innych. Nie wszyscy wierzą że coś jest po śmierci. Dla takiej osoby niekoniecznie musi mieć znaczenie to, czy ludzkość przestanie istnieć, czy też nie. Bo z dniem jej śmierci, z jej perspektywy, dzieje się dokładnie ten sam negatywny scenariusz. A zmiana ekonomii może pozwolić uniknąć chaosu, który gdy zmiana ekonomii przy wejściu robotów się nie zmieni na pewno nastąpi. A przy chaosie rozwój się zatrzyma i tego typu osoby mogą ‘nie zdążyć’ na przedłużanie życia. Także jedyną sensowną opcją jest włączenie trybu “don’t die” - i focus na rozwoju technologii.

Nasz świat czeka niesamowita przemiana w najbliższych latach jeśli sami się wcześniej nie unicestwimy. Ciekawe czasy. Sci-fi na naszych oczach dzieje się już teraz.

Pod warunkiem, oczywiście że nie jakiejś globalnej wojny, a AI nas nie zlikwiduje.

Moja wersja to wersja optymistyczna.

Natomiast przy wersji pesymistycznej w sumie to i tak nie jesteśmy w stanie nic zrobić.

Tworzymy 3-ciego gracza, którego nie było w historii ludzkości.

3-ciego gracza, który będzie silniejszy, szybszy i inteligentniejszy niż my.

Miejmy nadzieję, że będziemy dla niego zwierzakami typu dobry przyjaciel ‘pies’ ;-)

Aktualnie nie ma żadnych komentarzy
Dodaj własny komentarz:
Treść komentarza:
Nick: